Wracamy!

Witajcie!

Bardzo długo nas tu nie było. Złożyło się na to bardzo wiele elementów, zarówno rodzinnych, jak i zawodowych, no i oczywiście wszechobecna pandemia. Wiele w tym czasie się zmieniło, powiększyła nam się rodzina, zaczęliśmy 1,5 roku temu piec swój własny chleb i wytwarzać własne makarony ;), ale jedno się nie zmieniło, nasz dom-nadal błękitny, nadal stoi i miewa się dobrze, pomimo uderzenia w niego piorunem 😉

Do tej pory na blogu zajmowaliśmy się w przeważającej części tematami budowlanymi i okołobudowlanymi, w tym momencie bardziej skupimy się na wnętrzach. Na pewno przydały się w tym względzie studia z architektury wnętrz, które troszkę usystematyzowały wiedzę zaciąganą z czasopism i internetu. Udało się wykonać kilka projektów, którymi się z Wami podzielę w najbliższej przyszłości, a jeśli ktoś chciałby skorzystać z porady lub szybkiej metamorfozy wnętrza, czy też projektu wnętrza, to jak najbardziej zapraszam do kontaktu.

Metamorfoza jadalni

Na początek metamorfoza naszej jadalni. Ponieważ nasz dom niezmiennie od 5 lat jest w fazie wykańczania i prawdopodobnie w tej fazie zostanie już na zawsze (za dużo pomysłów i chęci ciągłych zmian), to pokażę jak w bardzo prosty sposób można totalnie odmienić wnętrze, które jest neutralne.

Nasza jadalnia to białe ściany, drewniany okrągły stół, do tego krzesła i zasłony w oknach w wykuszu, czyli to już było i nic nadzwyczajnego. Jednak wystarczyła zmiana krzeseł nadająca akcentu kolorystycznego i już jest zupełnie inaczej.

Akcent kolorystyczny we wnętrzu może pełnić kilka funkcji, jednak podstawową jego rolą jest zwrócenie uwagi odbiorcy. Dane pomieszczenie, czy aranżacja stołu, kanapy może być zupełnie mdła, ale dzięki akcentowi kolorystycznemu lub plastycznemu , przyciąga uwagę i zaczyna być interesująca. Lubię akcenty kolorystyczne, czasem nawet one dominują w danym projekcie, choć nie stronię od stonowanych, delikatnych i tworzących jedną współgrającą całość wnętrz.

Dla przypomnienia wspomnę, że nasza jadalnia znajduje się w wykuszu (więcej foto tutaj) i to w niej bardzo lubię, bo uwielbiam wszelkiego rodzaju wykusze, wnęki i schowki, tak już mam 🙂

Tak było

Co pierwsze rzuca się w oczy w tej metamorfozie? Kolor niebieski! i o to tutaj chodziło. Klasyczny drewniany stół, klasyczne krzesła, ale w mocno zaakcentowanym niebieskim kolorze, do tego dobrane kolorystycznie podkładki na stół, zasłony w oknach i mamy małą wielką metamorfozę i zupełnie inny odbiór pomieszczenia.

Dla ciekawych:

Stół – pchli targ

Krzesła – Paged Meble

Zasłony- szyte na zamówienie u lokalnej krawcowej

Podkładki – H&M

Roletki w oknach – IKEA

Miłego kolorowego dnia!


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s